Moje serce w dwóch światach - Jojo Moyes

Kiedy w mediach pojawiła się informacja o wydaniu kontynuacji Zanim się pojawiłeś, w książkowym światku lekko zawrzało. Czytelnicy podzielili się na dwie grupy – jedni z zaciekawieniem oczekiwali na nową powieść, drudzy pytali „po co?”; czy ta historia potrzebuje dopowiedzeń? Sama znalazłam się raczej w pierwszej grupie czytelników i zastanawiałam się, czy Jojo Moyes równie dobrze poradzi sobie z kontynuacją.

Wiadomość o trzeciej części cyklu była niespodzianką. Co prawda zakończenie poprzedniej książki pozostawiało pewne pole do spekulacji i wyobrażeń na temat dalszych losów Lou, niemniej wydawało się w jakimś stopniu domknięciem i zwieńczeniem jej historii. Ciekawość tym razem także zwyciężyła i nie oparłam się urokowi kolejnej powieści o Louisie.

Recenzja może zawierać spojlery z poprzednich części (Zanim się pojawiłeś oraz Kiedy odszedłeś).


Bohaterka próbuje odnaleźć się w Nowym Jorku, rozpoczynając pracę u zamożnych Gopników. Ich sposób na życie jest tak inny od tego, który Lou zna, że czasem wydaje się być wręcz karykaturalny. Swój plan dnia musi podporządkować despotycznej Agnes Gopnik, starając się jednocześnie nawiązać z nią dobre relacje. Tęsknota za Samem jest dla niej czymś nieodłącznym; po przeprowadzce dostrzega, jak trudny potrafi być związek na odległość, nawet jeśli partnerom mocno na sobie zależy.

Według mnie Moje serce w dwóch światach jest książką, która najbardziej ze wszystkich części koncentruje się na Lou i na tym, co naprawdę myśli, co czuje i kim chce być - w zgodzie ze sobą, a nie z oczekiwaniami innych. Bohaterka dojrzewa do odpowiedzialnych decyzji, a wraz z tym wzrasta także jej pewność siebie. Doświadcza nowego, jest otwarta na to, czego jeszcze w życiu nie poznała, choć nie rzuca się od razu na głęboką wodę. Will pojawia się w jej myślach nieustannie, co wcale nie powinno dziwić – to on popchnął ją w kierunku zmian, dzięki którym osiągnęła tak wiele i stała się bardziej świadoma swoich życiowych wyborów.

Myślę, że dla każdego wielbiciela książek Jojo Moyes Moje serce w dwóch światach będzie co najmniej interesującą kontynuacją cyklu. Nie jest to może powieść odkrywcza, nie traktuje o problemach ludzkości, jednak w swobodnym stylu przedstawiona jest tu historia pozornie zwykłej dziewczyny, z którą część z nas może się utożsamiać. Każdy może popełniać błędy i wynosić z nich pouczające, choć niekiedy przykre lekcje. Każdy poszukuje bratnich dusz, z którymi życie będzie pełniejsze. I przede wszystkim każdy czasami bywa zagubiony, szukając drogi do odnalezienia prawdziwego siebie. 


Zakończenie i tym razem mnie nie przekonało - nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Louisa pomimo swojej odwagi i konsekwentnych przemyśleń czasami podejmuje decyzje, które mogą przynieść za sobą przykre konsekwencje. Stawia na chwiejnej szali bardzo wiele i z nadzieją patrzy w przyszłość. Mimo tego bardzo lubię jej wewnętrzną przemianę na przestrzeni zdarzeń z całego cyklu książek. Dobrze jest widzieć Lou, która szuka swojego szczęścia, nawet jeśli ma się ono znaleźć na drugim krańcu świata.


Ilona
Obsługiwane przez usługę Blogger.