Zielono mi - fotorelacja z Gór Pieprzowych i Sandomierza

5/09/2018
Dzisiaj zapraszam Was na krótką wyprawę po województwie świętokrzyskim. Będzie standardowo - rynek w Sandomierzu i Góry Pieprzowe. Te ostatnie znalazły się całkiem przypadkiem w naszym planie wycieczki. Jak dobrze, że tam trafiliśmy - zostaliśmy totalnie oczarowani tym, co zastaliśmy na miejscu. Właściwie to niecałe dwa tygodnie później wróciliśmy w Góry Pieprzowe, aby jeszcze raz podziwiać piękne widoki, relaksować się na łonie natury i zapewnić sobie chwilę, w której nigdzie nie pędzimy. Zapewniam Was, że czytanie w takich okolicznościach natury to prawdziwy rarytas dla książkoholików!
Jeśli będziecie kiedyś w okolicy, zachęcam do odwiedzenia tego miejsca. W pobliżu znajduje się bar polowy i pensjonat, dlatego można spędzić w Pieprzówkach nie tylko kilka godzin. Mi marzy się uchwycenie pięknych zachodów i wschodów słońca. To cel na najbliższy czas.

Macie miejsca, do których uwielbiacie wracać?
















Ewelina






Obsługiwane przez usługę Blogger.