#2 Hello August!

8/03/2018


Cześć!

Po zapoznaniu się z sierpniowymi nowościami wydawniczymi jestem trochę zawiedziona - tak mało książek dla siebie wypatrzyłam! Zwykle nie sposób było się zmieścić, a co dopiero przeczytać wszystkie ciekawe wydania, a teraz tyle ich, co kot napłakał. Znalazły się jednak pewne perełki, oto one:

W przypadku Do wszystkich chłopców, których kochałam Jenny Han (premiera 1.08) nawet nie wiem za bardzo, dlaczego chcę ją przeczytać, ale mam to już w planach od blisko 2 lat. Wydaje mi się, że pierwsze 'kupił mnie' tytuł, a za nim poszły dobre opinie. Nowe wydanie na pewno skusi mnie do przeczytania!

Na książki o górach, jak pewnie wiecie, jestem strasznie łasa - wszystko w tym temacie chętnie przeczytam i obejrzę (takie książki zwykle mają przepiękne zdjęcia i jest ich dużo). Nie sposób więc nie wspomnieć o autobiograficznej książce Reinholda Messnera - kultowej postaci w świecie himalaizmu. O życiu to dla mnie numer jeden sierpniowego zestawienia, kupię ją najszybciej, jak tylko się da! (premiera 22.08) Pozostając w temacie gór, zainteresowanie wzbudziła we mnie także Elizabeth Hawley. Strażniczka gór (dostępne od 29.08) opowiadająca o najbardziej znanej dokumentatorce wypraw himalajskich. Obawiam się trochę stylu pisania, bo niestety ostatniej książki autorki - Bernadette McDonald - nie czytało mi się najlepiej.

W tym poście do głosu dochodzę też ja. Melduje się Ewelina. Przejrzałam, co ciekawego wydawnictwa przygotowały dla nas na sierpień i mam dwie perełki - książki, które na pewno wpadną w moje ręce. Pierwsza z nich, która notabene jest już na mojej półce, to Treblinka 43. Bunt w fabryce śmierci Michał Wójcik (premiera 1.08). Temat niezwykle istotny. Jestem przekonana, że ta lektura poruszy mnie do głębi. Kto mnie zna, ten wie, że lubię tego typu pozycję, choć słowo lubię nie do końca tutaj pasuje. Zawsze jestem pełna podziwu dla ludzi, którzy żyli w czasach wojennych. Ich wytrwałość bardzo mi imponuje, a fakt, z jakimi sytuacjami musieli się zmierzyć, mocno przeraża. 

Kolejną książką, której nie mogłam pominąć jest Apartament w Paryżu (dostępne od 1.08). Jest to powieść jednego z moich ulubionych autorów, czyli Guillaume Musso. W czasach licealnych pałałam do niego ogromną literacką miłością, był dla mnie numerem jeden. Każda opowiedziana przez Musso historia trafiała głęboko do mojego serca i uwalniała masę przeróżnych emocji. Pewnie zrobię sobie sierpniowy prezent i tuż przez wakacjami zaopatrzę się w tę książkę. Leżąc na chorwackiej plaży będę miała idealne warunki do tego, aby zrelaksować się przy lekturze.
Obsługiwane przez usługę Blogger.